Unici Rzeczypospolitej dziękują za dar Jedności

430lat

Unii Brzeskiej

20lat

duszpasterstwa białoruskich grekokatolików w Polsce.

Zapraszamy na wieczór poświęcony historii chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Spotkamy się, aby poznać historię unii, wspólnie wziąć udział w liturgii bizantyjskiej i uczcić jubileusz białoruskimi pieśniami.

Program

DOKUMENT HISTORYCZNY / 1596

Akt unii brzeskiej

Brześć · 8 października 1596

Tekst podano za starą wersją polską aktu. Data i spis sygnatariuszy — według ukraińskiej publikacji L. Tymoszenki (dokument nr 6, s. 160–163). W publikacji polskiej widnieje 9 października; w ukraińskiej — 8 października według starego kalendarza. Oceny polemiczne oddają poglądy autorów XVI wieku.

W imię Boga, w Trójcy jedynego.

Ku Jego czci i świętej chwale, dla zbawienia ludzkiego, ku wywyższeniu i utwierdzeniu świętej chrześcijańskiej wiary katolickiej — wszystkim, którym należy o tym wiedzieć.

Roku Pańskiego 1596, ósmego dnia miesiąca października według starego kalendarza, my, metropolita i biskupi obrządku greckiego, niżej podpisani, zgromadzeni w Bogu na zwyczajnym soborze w Brześciu, w soborowej cerkwi świętego Mikołaja, ogłaszamy na wieczną pamięć:

My, widząc, że jedyne kierownictwo Bożego Kościoła ustanowione i utwierdzone jest w Ewangelii ustami Pana naszego Jezusa Chrystusa, aby Kościół Chrystusowy na jednym Piotrze, niby na skale, trwale stał i jednym był kierowany i prowadzony; aby jedno ciało miało jedną głowę, a w jednym domu — jednego gospodarza i szafarza darów Bożych, postawionego nad czeladzią Bożą, który by dbał o porządek i dobro wszystkich; i że ten ład Bożego Kościoła, zapoczątkowany w czasach apostolskich, trwał przez wszystkie wieki; że wszyscy patriarchowie zawsze zwracali się do jednego następcy świętego Piotra, Papieża Rzymskiego, w sprawach nauczania wiary, otrzymania władzy duchowej, sądów biskupich i apelacji.

KONTEKST HISTORYCZNY

Historyczne uwarunkowania unii brzeskiej

Próby przezwyciężenia wschodniej schizmy w Kościele mają długą tradycję, a koniec XVI wieku przyniósł szczególnie sprzyjające ku temu warunki. Właśnie wtedy patriarcha konstantynopolitański, który był zwierzchnikiem Kościołów prawosławnych na terytorium Rzeczypospolitej i państwa moskiewskiego, ustanowił patriarchat moskiewski. Stwarzało to groźbę moskiewskiej ingerencji w wewnętrzne sprawy Korony i Litwy. Jednocześnie patriarcha konstantynopolitański wywołał niezadowolenie prawosławnego duchowieństwa Rzeczypospolitej, między innymi wprowadzając obowiązkową opłatę za święcenia biskupie. W tych okolicznościach prawosławni Rzeczypospolitej zaczęli szukać innej drogi dla swojego Kościoła.

Dążenie do pojednania wzmocniło się i po stronie katolickiej. Kościół katolicki przeżywał wówczas czas intensywnych reform związanych z soborem trydenckim. Wielki wpływ mieli w nim jezuici, którzy oddziaływali na króla polskiego i na sprawy państwowe w ogóle. Piotr Skarga, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli zakonu, napisał dzieło o jedności Kościoła pod jednym pasterzem. Czytał je i król Zygmunt III, który, widząc także niebezpieczeństwo podporządkowania prawosławnych Rzeczypospolitej Moskwie, stał się zwolennikiem unii kościelnej. Jezuici stworzyli sieć szkół o wysokim poziomie nauczania, popularnych wśród prawosławnej szlachty. W tych szkołach kształtował się pozytywny obraz Kościoła katolickiego, i z czasem część prawosławnej szlachty stała się bardziej przychylna Rzymowi.

W tych okolicznościach biskupi — zwolennicy unii — rozpoczęli rokowania z królem i katolickimi hierarchami. W 1595 roku przedstawiciele prawosławnych Rzeczypospolitej udali się do Rzymu, gdzie wyznali wiarę przed papieżem i uzgodnili warunki unii. Przewidywały one zachowanie dotychczasowych obrzędów, kalendarza i hierarchii kościelnej przy uznaniu władzy papieskiej. Wkrótce zwołano sobór w Brześciu, na którym podpisano akt unii. Kościół, który powstał w wyniku tego pojednania, zaczęto nazywać greckokatolickim, albo unickim. Część duchowieństwa nie przyłączyła się do unii i pozostała w prawosławiu; jej zwolenników nazywano wówczas dyzunitami.

Cerkiew Bracka św. Mikołaja w Brześciu. Fot. 1894

Hipacy Pociej

Troska o jedność Kościoła

Hipacy Pociej (1541–1613), biskup włodzimiersko-brzeski, a później metropolita kijowski, był jednym z twórców unii brzeskiej. Razem z Cyrylem Terleckim reprezentował jej zwolenników w Rzymie. Lecz o jego stosunku do jedności świadczą nie tylko wydarzenia z biografii — zachował się także jego własny głos.

Doszły do nas jego listy i pisma polemiczne, wśród nich — «Antirresis» oraz list do księcia Konstantego Ostrogskiego z 3 czerwca 1598 roku. W tym liście Pociej mówi o zgodzie kościelnej jako o sprawie sumienia i odpowiedzialności przed Bogiem. Dla niego chodzi o zbawienie ludzi powierzonych pasterzowi, o ich życie w jednym Kościele.

Pod koniec listu wyraża nadzieję, że książę pomoże przynieść pokój Bożemu Kościołowi, i wyznaje, jak gorąco się o to modli:

«…dniem i nocą ze łzami moimi błagam Miłosiernego Boga…»

Z listu do księcia Konstantego Ostrogskiego, 3 czerwca 1598 roku. Przekład fragmentu według opublikowanego tłumaczenia ukraińskiego.

W tych słowach słychać osobisty ból pasterza. Jedność była dla Pocieja troską modlitewną: pragnieniem, aby chrześcijanie żyli jak bracia, mając wspólnego Ojca i pomagając sobie nawzajem pod jedną Głową — Chrystusem. Właśnie tak opisuje Kościół w swoim liście.

Przeczytaj list Hipacego Pocieja ↗
Hipacy Pociej. Józef Swoboda, 1840. Biblioteka Narodowa

Święty Jozafat Kuncewicz

Życie oddane za jedność

Jozafat Kuncewicz poświęcił życie służbie Kościołowi i jego jedności. Jako mnich bazylianin, kapłan i arcybiskup połocki widział w jedności z Rzymem drogę wierności Chrystusowi, zachowując przy tym liturgię wschodnią i tradycję duchową.

Kościół katolicki czci go jako świętego biskupa i męczennika za wiarę i jedność kościelną. Jego świętość łączy się z życiem modlitewnym, ascezą, troską o wiernych i miłosierdziem wobec ubogich. W encyklice Ecclesiam Dei papież Pius XI wspomina, że dla pomocy potrzebującym Jozafat oddał nawet w zastaw swój omofor — znak posługi biskupiej. Ta sama encyklika przekazuje jego modlitwę, wypowiedzianą niedługo przed śmiercią:

«Panie, daj mi przelać krew moją za jedność i posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej».

Słowa Jozafata przytoczone przez Piusa XI w encyklice Ecclesiam Dei (1923). Przekład z łaciny.

Słowa te pokazują, jak osobiście przeżywał sprawę unii. Swoją posługę jedności gotów był zaświadczyć własnym życiem. Według tej samej encykliki podczas napaści prosił, by nie krzywdzono jego sług, i do końca modlił się o przebaczenie dla swoich zabójców.

Jozafat zginął w Witebsku 12 listopada 1623 roku. W 1641 roku został beatyfikowany, a w 1867 roku papież Pius IX ogłosił go świętym. W jego czci Kościół łączy pamięć o życiu pasterskim i męczeńskiej śmierci za jedność, której służył.

Przeczytaj encyklikę Ecclesiam Dei ↗
Święty Jozafat Kuncewicz — ikona

HISTORIA / PAMIĘĆ

Próby i wierność

Przez wieki wierność unii wymagała odwagi. Jej historia przechowuje pamięć o przemocy wobec kapłanów i wiernych, o odebranych świątyniach, zamkniętych klasztorach i próbach zmuszenia ludzi do wyrzeczenia się jedności z Rzymem.

W 1705 roku w soborze Sofijskim w Połocku Piotr I i jego towarzysze zabili mnichów bazylianów. W soborze urządzono skład prochu, którego wybuch w 1710 roku zniszczył świątynię. Wydarzenia te pozostawiły głęboką ranę w pamięci miejscowego Kościoła.

W 1839 roku władze Imperium Rosyjskiego zlikwidowały struktury unickie w guberniach zachodnich, w tym na ziemiach białoruskich, włączając je do państwowego Kościoła prawosławnego. W 1875 roku podobny los spotkał diecezję chełmską. Wiernych pozbawiano ich świątyń i możliwości swobodnego zachowania przynależności kościelnej; opór tłumiono represjami.

Świadectwem tej wierności stali się męczennicy z Pratulina. W styczniu 1874 roku trzynastu unitów zginęło, broniąc swojej świątyni i jedności z Kościołem katolickim. W 1996 roku Jan Paweł II ogłosił ich błogosławionymi.

Sobór Sofijski w Połocku

PAMIĘĆ / JEDNOŚĆ

Pamięć, która wzywa do jedności

«Aby wszyscy byli jedno» J 17, 21

Świątynie można odebrać i zburzyć. Lecz pamięć historyczna żyje — w modlitwie, w świadectwach i w wierności, którą jedno pokolenie przekazuje następnemu.

Krew męczenników i ich szczere oddanie jedności kościelnej przemawiają do naszego sumienia. Wzywają nas, byśmy kontynuowali to dobre, choć często niewdzięczne dzieło: modlili się, szukali pojednania i zachowywali Miłość nawet wtedy, gdy wymaga to cierpień i ofiary.

Najgłębszą podstawą tego powołania jest modlitwa samego Chrystusa do Ojca: aby Jego uczniowie byli jedno, jak On i Ojciec jedno są (por. J 17, 21–23). Kontynuując dzieło jedności Kościołów w różnych tradycjach, odpowiadamy na to wezwanie. Niech pamięć o tych, którzy ofiarowali życie dla jedności chrześcijan, pomaga i nam godnie nieść nasz krzyż, naszą tradycję i pamięć naszego Kościoła.

PROGRAM

14 listopada 2026

  1. Unia florencka oczami jej współczesnego

    ks. prof. Józef Grzywaczewski, UKSW · sala bł. ks. Jerzego

  2. Unia brzeska — źródła i następstwa

    dr Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla, Uniwersytet w Białymstoku, Wydział Stosunków Międzynarodowych · sala bł. ks. Jerzego

  3. Dyskusja

    sala bł. ks. Jerzego

  4. Wprowadzenie do liturgii bizantyjskiej

    W kościele

  5. Boska Liturgia w katolickim obrządku wschodnim

    W kościele

  6. Agapa z białoruskimi pieśniami

    sala bł. ks. Jerzego

MIEJSCE

Warszawa · Wrzeciono

ul. Przy Agorze 9

Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny